Po ponad ćwierć wieku Egmont zlikwidował pismo "Miki Max!"?
Pierwszy numer Miki Maxa! trafił do sprzedaży w marcu 1999 roku i początkowo pismo wyglądało trochę inaczej niż w kolejnych dekadach. Poza Zagadkami Mikiego zawierało też tzw. "Komiksy z haczykiem". W latach 1999-2001 wydano łącznie 10 numerów, które wychodziły co ok. 3-4 miesiące. Na początku wieku po raz pierwszy wstrzymano wydawanie magazynu.
Niedługo po tym, w 2002 roku, w ramach Komiksów z ekranu pojawił się nowy Miki Max!, ale w mniejszym formacie. Do regularnej publikacji pisma powrócono rok później, latem 2003 roku, ale był to bardzo krótki powrót, do sprzedaży trafiły tylko 4 numery. Po wydaniu z kwietnia 2004 roku nastąpiła kolejna przerwa, a w międzyczasie w ramach Miki Maxa! opublikowano magazyn poświęcony filmowi Iniemamocni.
Kolejny powrót nastąpił dość szybko, ponieważ już w kwietniu 2005 roku, i od
tego czasu Miki Max! przez lata był wydawany jako
kwartalnik. W pewnym momencie poza Zagadkami Mikiego prezentowano też
zagadki z Donaldem w roli głównej rysowane przez znanego z
Gigantów Andersena. Później jednak stopniowo wprowadzano różne oszczędności. Od połowy 2013 roku praktycznie przestano publikować nowe Zagadki Mikiego, a od końca 2016 roku zaczęto po prostu przedrukowywać starsze wydania z bardzo niewielkmi zmianami.
Od 2022 roku nowe numery Miki Maxa! nie były już wydawane co kwartał, lecz co rok. Choć koszty publikacji pisma były praktycznie zerowe, ponieważ przedrukowywano stare numery, a do każdego wydania dołączano gadżety ze zwrotów z innych magazynów, to i tak Egmont postanowił, że nie będzie dłużej utrzymywać go na rynku. Łącznie przez 26,5 roku opublikowano 86 numerów Miki Maxa!.
Świat jednak nie znosi próżni i wkrótce Egmont zamierza zaprezentować nowy magazyn z podobnymi elementami. Już w przyszłym tygodniu pojawi się Kaczor Donald. Wydanie Specjalne - Krzyżówki. Czy jest to jednorazowa inicjatywa, czy może coś większego? Przekonamy się w kolejnych latach.
Źródło ilustracji: materiały prasowe - Egmont Polska, Disney Publishing Worldwide

No cóż to nie jest jakieś duże zaskoczenie, skoro to i tak od lat było pismo-widmo....
OdpowiedzUsuńStraszne...
OdpowiedzUsuńNo i skoro Mikimax nie wypalił to watpię, że wydanie oparte na tych samych założeniach (łamigłówki i krzyżówki nie koniecznie komiksy) odniosło sukces. Chyba, że ktoś liczy, że nazwa Kaczor Donald jakoś podbije zainteresowanie, ale to już nie te czasy....
OdpowiedzUsuń"No i skoro Mikimax nie wypalił" - tak nie wypalił, że wydawali go ponad ćwierć wieku.
UsuńWidzą, że sprzedawał się kiedyś dobrze i chcą teraz spróbować z czymś innym, bardziej postawionym na krzyżówki (które przeżywają teraz renesans).
86 numerów przez 25 lat
UsuńMeeega sukces.
MegaGiga - 70 tomów przez 20 lat.
UsuńMeeega sukces.
A co ma piernik do wiatraka? Czy ja pisałem coś o megagiga? Jeśli dla ciebie taki nakład to mega sukces to masz dziwne podejście do sprawy. Sukcesem jest utrzymywanie tonącego pisma w nakładzie trzrch numerów rocznie i reprintowanie 100% zawartości? Brak ci snu?
UsuńSzczerze mówiac nigdy nie miałem w rękach żadnego wydania Mikimax. Pamiętam, że był zawsze mocno reklamowany w KD ale to tyle. Mimo wszystko takie wydanie (praktycznie bez komiksów) nie budziło zainteresowania, a po za tym jak na ówczesne czasy było dość drogie (tak dwa razy droższe od KD).
OdpowiedzUsuńTeż miałem podobnie. W czasach złotej ery KD tj w latach 90 i 00 kupowalem wszystko-KD, poradniki, kalendarze, giganty itp. Ale Miki Max nie
UsuńW końcu, ja bym nie wierzył opóźnieniu sporym numera Mikiego Maca
OdpowiedzUsuń